|
spp - 9 Lis 2006, 14:00 Pada kolejny argument: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn. Taką decyzję podjął w środę. Możliwa jest prywatyzacja przez giełdę. Transakcja ma nastąpić do końca 2009 r., ale w rękach państwa ma zostać cała infrastruktura kolejowa - czyli dworce, tory, zarządzanie siecią. W Wielkiej Brytanii prywatyzacja kolei skończyła się fiaskiem, bo rząd sprywatyzował wszystko - łącznie z torami. Stąd wiele wypadków kolejowych. Niemcy nie chcieli powtórzyć błędu. Obroty DB to rocznie około 25 mld euro. To ostatnia duża państwowa firma, która pozostaje w rękach państwa, ale Niemcy chcą ją sprywatyzować, aby zyskać kapitał na niezbędne inwestycje. -- spp Przemysław Zieliński - 9 Lis 2006, 14:31 Pada kolejny argument: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html | Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego A czy tacy w Polsce jeszcz są ? Nie mówię tutaj o związkowcach i urzędasach- miernotach którym państwowa posada albo kolesiostwo życie uratowało. PKP (PR I IC) do likwidacji - 9 Lis 2006, 15:36 Pada kolejny argument: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html | Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn. Taką decyzję podjął w środę. Możliwa jest prywatyzacja przez giełdę. Transakcja ma nastąpić do końca 2009 r., ale w rękach państwa ma zostać cała infrastruktura kolejowa - czyli dworce, tory, zarządzanie siecią. W Wielkiej Brytanii prywatyzacja kolei skończyła się fiaskiem, bo rząd sprywatyzował wszystko - łącznie z torami. Stąd wiele wypadków kolejowych. Niemcy nie chcieli powtórzyć błędu. | Obroty DB to rocznie około 25 mld euro. To ostatnia duża państwowa firma, która pozostaje w rękach państwa, ale Niemcy chcą ją sprywatyzować, aby zyskać kapitał na niezbędne inwestycje. Tak,a le tylko do 25%. spp - 9 Lis 2006, 16:01 Tak,a le tylko do 25%. 1. Dobre na początek; 2. Pewnie w pozostałych 75% jest też infrastruktura itp. Poza tym, nie wiadomo co z tego wyniknie. Samo dobro ;) Dla klienta oczywiście. :) A być może za kilka lat te 25% odkupi państwo. Kaczyńscy ruszą na podbój Niemiec? ;) A gdyby nawet? Bluefish - 9 Lis 2006, 16:47 | Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego | przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn. A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB. Maciej Kubień - 9 Lis 2006, 16:51 A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB. Deutsche Bahn AG Potsdamer Platz 2 10785 Berlin http://tiny.pl/rp81 Piotr Waszkielewicz - 10 Lis 2006, 06:02 A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB. Nie zmieniła nazwy, zdaje się, że "Die Bahn" to jej znak handlowy (znaczy to po prostu "kolej"). Seba - 10 Lis 2006, 11:09 A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB. W celach marketingowych używa się tej nazwy. Leschek Jeschke engl - 10 Lis 2006, 14:22 która pozostaje w rękach państwa, ale Niemcy chcą ją sprywatyzować, aby zyskać kapitał na niezbędne inwestycje. A będzie się inwestować przede wszystkim we wschodniej Europie. Dwanaście i pół miliarda euro mają wynieść wydatki związane z zakupem kilku państwowych przedsiębiorstw kolejowych w nowych krajach członkowskich UE. Przejmowanie tych firm nastąpi w ciągu najbliższych pięciu lat. Oprócz tego, część pieniędzy pochodzących ze sprzedaży akcji pokryje koszty związane z organizacją komunikacji miejskiej i w Pradze, Sztokholmie i Lyonie. W ruchu towarowym planuje się rozbudowanie dostępu do większości portów Zakup 30 jednostek ICE przeznaczonych do ruchu międzynarodowego będzie Zródło: dpa, REUTERS zeus04 - 15 Lis 2006, 02:53 Pada kolejny argument: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html A ja mam argument przeciw prywatyzacji takiej jak w Wielkiej Brytanii http://www.wolnadroga.pl/?dzial=archiwum&rok=04&nr=06&art=09 Pozdrawiam spp - 15 Lis 2006, 03:05 A ja mam argument przeciw prywatyzacji takiej jak w Wielkiej Brytanii http://www.wolnadroga.pl/?dzial=archiwum&rok=04&nr=06&art=09 A jakieś _wiarygodne_ źródło? zeus04 - 15 Lis 2006, 03:21 A jakieś _wiarygodne_ źródło? Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać) "Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową Alekloco - 15 Lis 2006, 03:25 | A jakieś _wiarygodne_ źródło? Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był "Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową No super, przyjechał związkowiec i powiedział co chciał. Czy to ma rangę dokumentu naukowego, czy co? Alek 'Alekloco' Kurstak Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem: spp - 15 Lis 2006, 03:36 Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać) "Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową Oczywiście że uważam go za niewiarygodnego. To tak jakby pytać Kaczyńskiego o opinię na temat Wachowskiego (lub na odwrót) i twierdzić, że są wiarygodne czy rzeczowe. :( zeus04 - 15 Lis 2006, 04:01 No super, przyjechał związkowiec i powiedział co chciał. Czy to ma Nie tylko on przyjechał i nie tylko on mówił . Mówią o tym media bardziej oficjalne od lat , plany rządu jej królewskiej mości w sprawie naprawy kolei są znane Pozdrawiam zeus04 - 15 Lis 2006, 04:04 Oczywiście że uważam go za niewiarygodnego. To ja chętnie poczytam coś bardziej wiarygodnego Pozdrawiam Piottr - 15 Lis 2006, 05:00
Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać) "Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową [...]" A ile razy od czasu prywatyzacji _wzrosły_ przewozy pasażerskie i towarowe? Pozdro zeus04 - 15 Lis 2006, 06:07 A ile razy od czasu prywatyzacji _wzrosły_ przewozy pasażerskie i towarowe? Zwłaszcza jak porównamy to do wzrostu nakładów budżetu , zadłużenie się spółek itd. Pozdrawiam Tomasz.bu - 15 Lis 2006, 06:10 Pada kolejny argument: Taaak? Jakoś sprzedaż 1/4 akcji firmy przy jednoczesnym zapewnieniu, że nie ma żadnych szans na prywatyzację infrastruktury nie jest specjalnie silnym argumentem przeciwko czemukolwiek... A już wymądrzanie się o tym jak to dobrze jest w UK, podczas gdy w cytowanym przez siebie artykule mówi się o tym, że właśnie błędu, jaki zrobili Anglicy DB powtórzyć nie zamierza, jest cokolwiek zabawne... spółkach zajmujących się w Polsce przewozami kolejowymi bronią w tej chwili w zasadzie tylko związkowcy, którzy twierdzą, że jak mają iść na dno - to gromadnie i razem z koleją i nie bardzo widząc inną alternatywę. zeus04 - 15 Lis 2006, 06:54 spółkach zajmujących się w Polsce przewozami kolejowymi bronią w tej chwili w zasadzie tylko związkowcy, którzy twierdzą, że jak mają iść na dno - to gromadnie i razem z koleją i nie bardzo widząc inną alternatywę. Tu znalazłem taki cytat z WD nr 26/05 "A propos Sasa, przypomnijmy jeszcze inny głos, tym razem niemiecki. Prezes DB AG Hartmut Mehdorn, w wywiadzie dla ,,Wolnej Drogi" (Nr 25/05 z 29.12.2005 r.) na pytanie, o receptę na przyszłość dla kolei, odpowiedział: Ale jedno bym powiedział polskim politykom - powinni być z dumni z PKP i powinni starać się, żeby się nie rozpadło, a wręcz łączyć je. To rozcinanie, to dzielenie, do niczego nie doprowadzi. I jeżeli będą mądrzy, to powinni słuchać kolejarzy. Kolejarze, to nie akademicy, ale wiedzą, jak funkcjonuje kolej, a nie we wszystkim słuchać Brukseli. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że do 1999 roku Hartmut Meldorn niewiele miał wspólnego z koleją, pełnił funkcje menedżera przemysłowego - i to wysokiej klasy - w Zarządzie Airbusa, MBB oraz niemieckiej Agencji Kosmicznej DASA w Monachium, Heidellberger Druckmaschinen AG - to takie zdanie ma szczególną wartość i należy je zadedykować wszystkim politykom, a szczególnie tym, którzy z uporem forsują koncepcje różnego rodzaju spółek, spółeczek i... prywatyzacji tylnymi drzwiami, oraz wypinają pierś do odznaczeń... jeno czasami konfetti brak." Pozdrawiam MC - 15 Lis 2006, 07:46 Ale jedno bym powiedział polskim politykom - powinni być z dumni z PKP i powinni starać się, żeby się nie rozpadło, a wręcz łączyć je. To rozcinanie, to dzielenie, do niczego nie doprowadzi. I Hm, zwolenników krojenia PKP na kawałki w taki sposób, jak to zrobiono tu na grupie chyba juz nie ma. Co nie znaczy, że żaden podział molocha nie może być korzystny. Leschek Jeschke - 15 Lis 2006, 12:47 < Ale jedno bym powiedziaÂł polskim politykom - powinni byĂŚ z dumni z Oj, naiwny jak dziecko we mgle... P.S. Leschek Jeschke - 15 Lis 2006, 12:54 < JeÂżeli weÂźmiemy pod uwagĂŞ, Âże do 1999 roku Hartmut Meldorn niewiele Do tego naleÂży wspomnieĂŚ równieÂż o istotnej zalecie tego czÂłowieka jako zeus04 - 16 Lis 2006, 04:04 Oj, naiwny jak dziecko we mgle... Oj ja to wiem :) Sama DB skÂłada siĂŞ z 24 potrafiÂących na siebie zarobiĂŚ spóÂłek. I co najciekawsze, ów korzystny dla przedsiĂŞbiorstwa i pasaÂżera podziaÂł dokonaÂł siĂŞ w czasie, gdy szefem staÂł siĂŞ wÂłaÂśnie Mehdorn. Czyżby potrafiących zarobić - wolne żarty. Na PKP każda złotówka to 92 grosze od klienta a tylko 8 to dotacja , a ile na DB? P.S. Czy ty naprawdĂŞ jesteÂś tak pekapiaÂście betonowy, Âże prostego czytnika nie potrafisz poprawnie skonfigurowaĂŚ? Wy³¹cz quoted-printable! IleÂż razy moÂżna o tym pisaĂŚ? Leschek Jeschke - 16 Lis 2006, 09:48 < Czyżby potrafiących zarobić - wolne żarty. Na PKP każda złotówka Nic. Dochód tej firmy wypracowywany jest świadczeniem usług. Czy płacąc Czy ty naprawdĂŞ jesteÂś tak pekapiaÂście betonowy, Âże prostego czytnika nie potrafisz poprawnie skonfigurowaĂŚ? < Naprawdę nie potrafisz poradzić sobie , jak masz problem to nie < odpowiadaj < i tak tylko lekko mnie denerwujesz:) Jesteś bardziej tępy, niż myślałem. Nic dziwnego, że pekap cienko przędzie, Adam Płaszczyca - 16 Lis 2006, 13:40 Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był "Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową ^^^^^^^^^^^^^^^^^^ To go dyskwalifikuje. zeus04 - 20 Lis 2006, 03:52 | Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był | "Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową To go dyskwalifikuje. spp - 20 Lis 2006, 04:38 Co złe liczby podał? Efekt tej prywatyzacji jest taki że rządowy plan ratowania kolei brytyjskich poprzez jej renacjonalizację , wymaga astronomicznej sumy 67 mld funtów A po co renacjonalizować ? zeus04 - 23 Lis 2006, 06:23 Nic. Dochód tej firmy wypracowywany jest świadczeniem usług. Czy płacąc Powiadasz że nic? . Wklejam cytat z rozmowy z prof. dr Gerdem Aberle z Uniwersytetu w Giessen, współautorem koncepcji reformy kolei wprowadzonej w 1994 r. "Ale powtarzam raz jeszcze. Jeśli z opłat za użytkowanie Jesteś bardziej tępy, niż myślałem. Nic dziwnego, że pekap cienko przędzie, Leschek Jeschke - 23 Lis 2006, 07:04 < "(...) W Niemczech infrastruktura pozostanie w DB-Netz AG, a z budżetu No i...? <Jesteś bardziej tępy, niż myślałem. Nic dziwnego, że pekap cienko < Dopiero teraz to zauważyłeś? ale lepiej późno niż wcale :) Zauważyłem dużo wcześniej. Każdy kolejny post utwierdza mnie w tym słusznym < P.S. Skąd DB.AG miała środki na zakup Stinnesa , Raga itd. Z wypracowanego zysku. Ale co tam, pekapiarz i tak tego nie pojmie. zeus04 - 23 Lis 2006, 08:31 No i...? Tyle że w Polsce infrastruktura kolejowa musi zarobić na siebie sama Zauważyłem dużo wcześniej. Każdy kolejny post utwierdza mnie w tym słusznym przekonaniu. Rozpaczać nie będę Z wypracowanego zysku. Ale co tam, pekapiarz i tak tego nie pojmie. Leschek Jeschke - 23 Lis 2006, 09:02 <Tyle ¿e w Polsce infrastruktura kolejowa musi zarobiæ na siebie sama Nie musi, no chyba, ¿e nadal pozostanie w rêkach amatorów chc±cych zarabiaæ <Mo¿e z przysz³ych zysków? bo ZTCW to DB-Cargo zaczyna zarabiaæ , Czy ty naprawdê nie pojmujesz, ¿e dzia³alno¶æ gospodarcza opiera siê na zeus04 - 24 Lis 2006, 03:15 Nie musi, no chyba, że nadal pozostanie w rękach amatorów chcących zarabiać Kpiny sobie urządzasz? Czy ty naprawdę nie pojmujesz, że działalność gospodarcza opiera się na kredytach? Dzisiaj nikt niczego nie kupuje za gotówkę. Zakup zaczyna przynosić zysk - więc jego częścią spłaca się zaciągniętą nań pożyczke. Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB Proste, ale nie dla pekapiarza. zeus04 - 24 Lis 2006, 03:21 - Do tego należy wspomnieć również o istotnej zalecie tego człowieka jako Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 08:38 Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB BankCi chętnie da, jesli pokażesz majątek na zabezpieczenie i biznes plan tak dobry, jak pokazała DB. MC - 24 Lis 2006, 09:41 BankCi chętnie da, jesli pokażesz majątek na zabezpieczenie i biznes Dodam, że PKP, jako właściciel najdroższych terenów w centrach miast należy do najbogatszych firm w kraju. I ich wartość rośnie w galopującym tempie. Każdy bank udzieli kredytu takiemu krezusowi i nawet zrobi za niego biznes plan. Wystarczy uregulować stan prawny tych terenów i włączyć bankowców do zarządów pilnujących wydawania pieniędzy. Pod tym względem PKP są całkiem niewiarygodne. Więc parę osób musiałoby pożegnać się ze stołkami. I to jest cały koszt tej operacji. spp - 24 Lis 2006, 09:43 Dodam, że PKP, jako właściciel najdroższych terenów w centrach miast ^^^^^^^^^^ należy do najbogatszych firm w kraju. I ich wartość rośnie w galopującym tempie. Każdy bank udzieli kredytu takiemu krezusowi i nawet zrobi za niego biznes plan. Wystarczy uregulować stan prawny tych terenów i ^^^^^^^^^^ włączyć bankowców do zarządów pilnujących wydawania pieniędzy. Pod tym względem PKP są całkiem niewiarygodne. Więc parę osób musiałoby pożegnać się ze stołkami. I to jest cały koszt tej operacji. Albo albo. MC - 24 Lis 2006, 10:11 | Dodam, że PKP, jako właściciel najdroższych terenów w centrach miast Albo albo. Masz rację, ale to jest sprzeczność pozorna. W 99% przypadków uregulowanie stanu prawnego nie może się zakończyć inaczej niż przyznaniem PKP pełni praw właścicielskich ze zbywaniem włącznie. Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 11:58 < "(...) W Niemczech infrastruktura pozostanie w DB-Netz AG, a z budżetu < państwowego muszą być zapewnione środki na sfinansowanie zadań < wykonywanych przez zarządcę infrastruktury." No i...? Tyle, że w odróznieniu od torów system dróg kołowych generuje 300% tego, co kosztuje. spp - 24 Lis 2006, 12:36 Masz rację, ale to jest sprzeczność pozorna. W 99% przypadków uregulowanie stanu prawnego nie może się zakończyć inaczej niż przyznaniem PKP pełni praw właścicielskich ze zbywaniem włącznie. Sądzę, że tak, w końcu w Poznaniu UM odpuścił już sobie boje :) Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 12:57 <Dodaæ nale¿y ¿e DB.AG jest firm± pañstwow± i ciekawe czy Na szczê¶cie nie. W przeciwnym razie sieæ dróg i kolej w Niemczech Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 13:02 <Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB Owszem, kosztuje. Sztuką jest poczynić dzięki niemu takie inwestycje, aby go Proste, ale nie dla pekapiarza. -- Leschek Jeschke Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 13:23 system dróg kołowych generuje 300% tego, co kosztuje. Owszem, ale tylko tam, gdzie pieniądze zamiast na poprawę stanu komunikacji, wydawane są na utrzymywanie nierobów. Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 13:52 | system dróg kołowych generuje 300% | tego, co kosztuje. Owszem, ale tylko tam, gdzie pieniądze zamiast na poprawę stanu komunikacji, Niemniej drogi mogą się same utrzymać. Mozna by było nawet je, przy obecnych technologiach, sprywatyzować. leche...@o2.pl - 24 Lis 2006, 14:19 | Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB BankCi chętnie da, jesli pokażesz majątek na zabezpieczenie i biznes Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 14:33 DB jezdza na dotacjach. A nie na szynach? Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 14:41 Niemniej drogi mogą się same utrzymać. Mogą. Ale nie da się ich bez końca tak rozbudowywać, aby - przy gęstości zaludnienia występującego w Europie - same mogły zapewnić płynność ruchu przy stale rosnącej liczbie pojazdów. Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 17:49 | Niemniej drogi mogą się same utrzymać. Mogą. Ale nie da się ich bez końca tak rozbudowywać, aby - przy gęstości I tak, i nie. Zalezy od organizacji tego ruchu. Leschek Jeschke - 25 Lis 2006, 12:57 I tak, i nie. Zalezy od organizacji tego ruchu. Otóż to. Dlatego właściciel tych dróg, spełniając oczekiwania płatników podatku (akcyzy - zwał jak chciał) organizuje ruch zgodnie z oczekiwaniami kierowców, czyli tworzy alternatywne formy transportu, które przejmują znaczną część potencjalnych użytkowników. Michał Żuber - 25 Lis 2006, 21:44 A ile razy od czasu prywatyzacji _wzrosły_ przewozy pasażerskie i towarowe? Bo to i tylko to jest wyznacznikiem, czy udała się ona, czy nie. Oj bzdura... Załóżmy że dziś prywatyzujemy PKP. 1. Za rok mamy tyle samo pasażerów i ładunków i: a) koszty mniejsze o 15% b) koszty większe o 15% Kiedy prywatyzacja się udała? Nie było jej skoro przewozy takie same? 2. Za rok mamy pasażerów nie 260 mln a 245 mln, ale koszty utrzymania spadły o 30% - znaczy prywatyzacja się nie udała? (pomijam jeszcze to czy te 30% ktoś ukradłczy zainwestował) 3. Jeśli przewozy, zyski i koszty nie maleją wtedy jest sukces (przynajmniej społeczny) ale z wiadomych względów takiego przypadku nie ma niestety po co rozpatrywać. Michał Żuber - 25 Lis 2006, 21:54 Może z przyszłych zysków? bo ZTCW to DB-Cargo zaczyna zarabiać , lecz nie na działalności kolejowej a bardziej na tym czym wcześniej zajmował sie Stinnes czy Schenker Niech PKP Cargo zarabia nawet na produkcji mydła czy handlu nowozelandzkim masłem. Jakie to ma znaczenie? Skoro bilans spółki wychodzi na plus to jak na moje mogą nawet otworzyć sieć piekarni. Tak samo z PR i InterCity. To czy i jaki podział ma sens to zupełnie inna bajka. zeus04 - 27 Lis 2006, 04:56 Owszem, kosztuje. Sztuką jest poczynić dzięki niemu takie inwestycje, aby go Przypomnę znowu rozmowę profesorów Paprockiego z Aberle "Znana jest opinia Pana Profesora, że DB nie znalazła recepty, aby funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest zdolna wypuścić akcji na giełdę. DB jest nadal uzależniona od pomocy finansowej. Niestety wydatki na Leschek Jeschke - 27 Lis 2006, 07:19 Przypomnę znowu rozmowę profesorów Paprockiego z Aberle "Znana jest opinia Pana Profesora, że DB nie znalazła recepty, aby funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest zdolna wypuścić akcji na giełdę. Już w tym momencie mamy obawy o kompetencje profesorów. A może wprowadzając w błąd, tylko lobbują na rzecz jakiegoś srodowiska, którego interesy kolidują z interesami komunikacji zbiorowej. Wprowadzanie akcji DB na rynek rozpocznie się już w przyszłym roku. Zysk koncernu w roku 2004 wyniósł 250 milionów euro pomimo inwestycji wynoszących 7,2 miliarda euro. zeus04 - 27 Lis 2006, 09:57 Już w tym momencie mamy obawy o kompetencje profesorów. A może wprowadzając Jak zawsze-mamy obawy , gdy ktoś pisze "inaczej" na temat DB Wprowadzanie akcji DB na rynek rozpocznie się już w przyszłym roku. Zysk koncernu w roku 2004 wyniósł 250 milionów euro pomimo inwestycji wynoszących 7,2 miliarda euro. Artykuł pochodził przecież z 2004 , a więc roku "inwestycji" w stinnesa (oidp 2,5 mld euro). Każde dziecko chyba wie że Niemcy to kraj rekordowych dopłat do kolei czy rekordowego oddłużenia Pozdrawiam Leschek Jeschke - 27 Lis 2006, 17:16 Jak zawsze-mamy obawy , gdy ktoś pisze "inaczej" na temat DB Nie "mamy" obaw. Na dowód przytoczyłem liczby. Artykuł pochodził przecież z 2004 , a więc roku "inwestycji" w stinnesa (oidp 2,5 mld euro). Jak więc widzisz, wywody profesorów były pobożnym życzeniem, które nie znalazło odzwierciedlenia w rzeczywistości. Każde dziecko chyba wie że Niemcy to kraj rekordowych dopłat do kolei czy rekordowego oddłużenia Dziecko wierzy również w smoki, baby Jagi, Czerwone Kapturki..., a zagubiony w rynkowej rzeczywistości pekapiarz w to, co sam chciałby usłyszeć. Kuba Rosół - 27 Lis 2006, 14:46 Już w tym momencie mamy obawy o kompetencje profesorów. A może wprowadzając w błąd, tylko lobbują na rzecz jakiegoś srodowiska, którego interesy kolidują z interesami komunikacji zbiorowej. Wprowadzanie akcji Witam, DB na rynek rozpocznie się już w przyszłym roku. Zysk koncernu w roku A ile razy już ta decyzja była odkładana? 2004 wyniósł 250 milionów euro pomimo inwestycji wynoszących 7,2 Inwestycje nie mają bezpośredniego wpływu na zysk, dopiero amortyzacja Pozdrawiam, Leschek Jeschke - 27 Lis 2006, 18:33 a masz na to jakieś uzasadnienie? Czy jesteś następnym tropicielem spisków? Profesor: "DB nie znalazła recepty, aby funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest zdolna wypuścić akcji na giełdę." DB: zeus04 - 28 Lis 2006, 04:43 Nie "mamy" obaw. Na dowód przytoczyłem liczby. Może być ze sto powodów że liczby wyglądają tak a nie inaczej. Może profesor Aberle nie pracował w rządowej komisji "do spraw ratowania DB"? Może takowy prof. w ogóle nie istnieje? Może nawet nie ma uniwersytetu w Giessen? Jak więc widzisz, wywody profesorów były pobożnym życzeniem, które nie znalazło odzwierciedlenia w rzeczywistości. Więc poczytajmy dalej: "Schenker w opinii kierownictwa DB miał przynieść nowe zlecenia dla kolei, przyczynić się do integracji kolei z systemem logistycznym. Ale oddziały Schenkera zlokalizowane na całym świecie nie przyczyniły się do pozyskania żadnego nowego zlecenia na przewozy DB w Niemczech. Zainwestowanie miliardów na zakup Stinnesa może spowodować, że koncern DB będzie meldować zyski uzyskiwane w innych sektorach działalności niż przewozy kolejowe i dzięki temu spełni kryteria dopuszczenia DB na giełdę, Ale te działania nie przyczyniają się do rozwoju przewozów pociągami." DB melduje zyski? melduje! będzie na giełdzie ? będzie! Czyli wywody znalazły jednak odzwierciedlenie w rzeczywistości | Każde dziecko chyba wie że Niemcy to kraj | rekordowych dopłat do kolei czy rekordowego oddłużenia Dziecko wierzy również w smoki, baby Jagi, Czerwone Kapturki..., Tu dalszy ciąg rozmowy profesorów "Faktycznie trudno sobie wyobrazić bankructwo przedsiębiorstwa kolejowe w jednym z państw europejskich. Najpierw wystąpi stan przejściowy - poszczególne przedsiębiorstwa kolejowe będą kupowane przez inne. W krajach, w których zabraknie środków publicznych na wsparcie "narodowej" kolei, dojdzie do przejmowania przedsiębiorstw lub ich części, być może po prostu przejmowana będzie aktywność. Bankructwo producenta nie oznacza przecież, że na jego usługi w ogólnie nie ma popytu. W transporcie lotniczym wymienione dwa bankructwa " Niemcy jak do tej pory są krajem gdzie nie szczędzi się publicznego a zagubiony w rynkowej rzeczywistości pekapiarz w to, co sam chciałby usłyszeć. Ja profesorem nie jestem, nie mam tak wspaniałego widoku z łazienki na tory , ale nie przypominam sobie, abym wnikał kim Ty jesteś czy w jakiej firmie pracujesz. Polecam zająć się tematem a nie moją skromną osobą Pozdrawiam zeus04 - 28 Lis 2006, 04:55 Na szczęście nie. W przeciwnym razie sieć dróg i kolej w Niemczech Powyższa teza jest jedną z bardziej cynicznych, ale w takich się lubujesz. Istnieje z 1500 innych powodów ,stanu sieci dróg i kolei w de. i pl. Pozdrawiam Leschek Jeschke - 29 Lis 2006, 02:30 Zainwestowanie miliardów na zakup Stinnesa może spowodować, że koncern DB będzie meldować zyski uzyskiwane w innych sektorach działalności niż przewozy kolejowe i dzięki temu spełni kryteria dopuszczenia DB na giełdę, Ale te działania nie przyczyniają się do rozwoju przewozów pociągami." Skąd więc coroczny przyrost pasażerów na kolei? To zasługa także opanowujących coraz więcej linii firm niezależnych - czytaj: prywatnych. DB melduje zyski? melduje! będzie na giełdzie ? będzie! Czyli wywody znalazły jednak odzwierciedlenie w rzeczywistości I to jest właśnie to, czego wy - tkwiący mentalnie w czasach komuny - pekapiarze, nie pojmujecie. Zarabiać można i na uprawianiu marchewki jeśli ma to służyć dalszemu rozwojowi firmy. Niemcy jak do tej pory są krajem gdzie nie szczędzi się publicznego "wsparcia" na kolej a zwłaszcza na jej rozwój poprzez przejmowanie innych kolei Tak, a dlaczego? Bo tutaj kolej posiada publiczną akceptację - jest równie niezawodna jak transport indywidualny, korzystający z nienajgorszej przecież infrastruktury, wspieranej również ze środków publicznych. Leschek Jeschke - 29 Lis 2006, 02:32 | Na szczęście nie. W przeciwnym razie sieć dróg i kolej w Niemczech | przypominałaby tę u wschodniego sąsiada. Istnieje z 1500 innych powodów ,stanu sieci dróg i kolei w de. i pl. Owszem, ale te są konsekwencją powyższego. Wojciech 'Wheart' Penar (w robocie) - 29 Lis 2006, 03:12 | Na szczęście nie. W przeciwnym razie sieć dróg i kolej w Niemczech Powyższa teza jest jedną z bardziej cynicznych, ale w takich się Zauważ, że II wojnie światowej na zachodzie sieć kolejową i drogową dostaliśmy "gratis" i była mniej więcej w takim stanie jak niemiecka... Z tej perspektywy wielka "modernizacja" lini Wrocław - Opole to nic 50 lat gospodarki rabunkowej (nie tylko na kolei) zrobiło swoje, Pozdrawiam Krzysztof Waszkiewicz - 29 Lis 2006, 10:38 a Wrocław (i wiele innych miast na zachodzie) do dziś pamięta odbudowę Warszawy... Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl? Zdravim! spp - 29 Lis 2006, 12:37 | a Wrocław (i wiele innych miast na zachodzie) do dziś pamięta odbudowę | Warszawy... Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl? Szczecinacy? W 1956 r.? Wojciech 'Wheart' Penar - 29 Lis 2006, 19:15 | a Wrocław (i wiele innych miast na zachodzie) do dziś pamięta odbudowę Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl? Nie denerwuj się. Dla pełnego obrazu należy powiedzieć, ze potem, pod wodzą jedynego I tylko pod tym względem Wrocław - jako miasto - pamięta. Podobnie Czy rozbiórki na zachodzie były potrzebne należało by spytać historyków, Dziwne to musiały być czasy i dziwna polityka, zapewne równie dziwne jak Pozdrawiam Krzysztof Waszkiewicz - 29 Lis 2006, 20:10 Nie denerwuj się. Ja sie nie denerwuje ;) Już tylko nieliczni wrocławiacy pamiętają czas rozbiórek i wywozu cegły, podobnie jak coraz mniej warszawiaków pamięta okupację czy zniszczenia dokonane w odwecie za Powstanie. Breslau przed wojna i we Wrocławiu po wojnie? Czy rozbiórki na zachodzie były potrzebne należało by spytać historyków, ja mogę tylko gdybać. Wobec taktyki spalonej ziemi ze strony hitlerowców i rabunku wszystkiego co się wywieźć dało przez "wyzwoleńczą" armię produkcja materiałów budowlanych w początkowym okresie odbudowy Stolicy była zapewne niemożliwa albo bardzo utrudniona. Los Wrocławia i Szczecina ciągle nie był pewny (czy przypadkiem nie wrócą do Niemiec) więc wywóz cegły z zachodu do Stolicy mógł być postrzegany nawet jako swego rodzaju reparacje wojenne czy zadośćuczynienie. To nie chodzilo o zadoscuczynienie, tylko rozwiazanie duzego problemu mieszkaniowego, ktory stworzyli min rdzenni mieszkancy Breslau, w ramach dostepnych srodkow. Alternatywa byly przesiedlenia mieszkancow centralnej Polski na zachod, a w tamtych realiach bylo to ryzykowne - wszak granica na Odrze i Nysie nie bylaprzez Niemców uznawana. Dziwne to musiały być czasy i dziwna polityka, zapewne równie dziwne jak dziś... Mysle, ze ta polityka byla wlasciwa. Ludzie nie mieli dachu nad glowa i cos z tym trzeba bylo zrobic. Zdravim! Piotr Waszkielewicz - 30 Lis 2006, 04:29 Panowie, darujcie sobie, bo robi się OT. Co było, to było, nie ma sensu roztrząsać, czy słusznie czy nie, są lepsi od nas w te klocki, a poza tym nic to nie da. Proponuję EOT. Adam Płaszczyca - 30 Lis 2006, 13:31 Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl? Warszawiacy. A dokładniej - powstańcy. zeus04 - 2 Gru 2006, 02:09 Zauważ, że II wojnie światowej na zachodzie sieć kolejową i drogową "gratis" dostaliśmy wielką ruinę , oto kilka danych z byłej DOKP Wrocław: -zniszczeniu uległo całkowicie lub częściowo 60% linii -294 mosty i przepusty o łącznej długości 117km -66% długości tuneli -tory naprawcze i warsztaty wagonowe zniszczone w 88% -w ruinie legły dwie wagonownie (Wrocław i Brochów) oraz pięć dużych parowozowni -z ogólnej liczby 870 parowozów do jazdy nadawało się 11% -urządzenia srk i łączności nadawały sie tylko w 35% do naprawy -urządzenia energetyczne zniszczone w 60% ,a sieci energetyczne w 70% -w gruzach legło 2242 budynki stacyjne i stanowiące zaplecze służb ruchu i handlowo-przewozowej Do 1947 roku odbudowano 49% zniszczonych linii a w latach 47-55 resztę. Odbudowa obiektów mostowych zakończyła sie w 1961. Z tej perspektywy wielka "modernizacja" linii Wrocław - Opole to nic więcej jak przywrócenie jej staniu sprzed wojny, a remonty w okolicach Wałbrzycha można spokojnie nazwać "naprawami interwencyjnymi"... W czasie odbudowy zastępowano 50 typów szyn z lat 1887-1940 -szynami nowymi 25-30m typu S49. Od 1960 układa się tor bezstykowy. Od 1954 podkłady betonowe. Od 1971 szyny S60. W 1945 lekkie typy szyn stanowiły 75% długości linii a reszta to S49 a w 1985 szyn lekkich typów było ok 10% (cały czas mówimy o DOKP Wrocław).Na liniach znaczenia miejscowego zastosowano podsypkę tłuczniową zamiast żwirowej Pozdrawiam zeus04 - 3 Gru 2006, 01:54 Pada kolejny argument: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html | Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn. Taką decyzję podjął w środę. Możliwa jest prywatyzacja przez giełdę. Transakcja ma nastąpić do końca 2009 r., ale w rękach państwa ma zostać cała infrastruktura kolejowa - czyli dworce, tory, zarządzanie siecią. Analitycy ostrzegli rząd, iż cena jaką mógłby zaoferować rynek za część infrastrukturalną ,to zaledwie 20% jej realnej wartości. Dlatego rząd chce wydzielić sieć kolejową przed wprowadzeniem DB na giełdę. Pozdrawiam Adam Płaszczyca - 4 Gru 2006, 03:54 Analitycy ostrzegli rząd, iż cena jaką mógłby zaoferować rynek za część infrastrukturalną ,to zaledwie 20% jej realnej wartości. ROTF. Zeusku, kulejorzu, wartość to tyle, za ile można sprzedać. Te 20% (czegogolwiek) to własnie wartoś infrastruktury. Kuba Rosół - 4 Gru 2006, 17:21 Profesor: "DB nie znalazła recepty, aby funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest zdolna wypuścić akcji na giełdę." DB: Zysk za rok 2004 wyniósł 250 mln euro, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku już 936 mln euro. Szczegółowe dane za rok 2005 mamy tu: http://miniurl.pl/19110 Suche fakty, gdzież tu tropienie spisków? Ależ ja nie kwestionuję tych faktów. Nie wiemy tylko skąd Ty wiesz, że za niewiedzą czy głupotą kryje się jakiś lobbying. Mnie się nieraz zdarzyło pisać jakieś bzdury, ale bym się zdziwił, jak by mi ktoś zaraz przypisywał ukryte intencje... BTW 1 Czekałem w zeszłym tygodniu na pociąg na dworcu w Hannoverze i BTW 2 Od jakiegoś czasu w przejściu stoi makieta z pociągiem LCE. Może Pozdrawiam, zeus04 - 5 Gru 2006, 02:25 | Analitycy ostrzegli rząd, iż cena jaką mógłby zaoferować rynek za ROTF. Zeusku, kulejorzu, wartość to tyle, za ile można sprzedać. Te Adam Płaszczyca - 5 Gru 2006, 04:04 "Podział instytucjonalny w Wielkiej Brytanii połączono z prywatyzacją zarządcy infrastruktury, co okazało się ogromnym błędem. Powołanie ponad 100 operatorów i prywatnego zarządcy nie No właśnie - powołanie, odwołanie - ręczne sterowanie. Leschek Jeschke - 5 Gru 2006, 14:09 Ależ ja nie kwestionuję tych faktów. Nie wiemy tylko skąd Ty wiesz, że za niewiedzą czy głupotą kryje się jakiś lobbying. Ależ ja nie pisałem, że wiem lecz wysnułem tylko przypuszczenia. BTW 2 Od jakiegoś czasu w przejściu stoi makieta z pociągiem LCE. Może wiesz, czemu takie logo mają te modele? LEGO City Express. Nie wiem, przypuszczam. ;-) W 2020 roku ma być zakończona budowa Kolei Dużych Prędkości upadek kolei w Sudetach generuje calkiem przyjemna alternatywe... konduktorzy idioci znowu szkodza kolei Jak milo byc w Wawie milosnikiem kolei Tekst rozporzadzenia o porzadku na kolei Legitymacja Miłośnika Kolei??? Smak polskiej kolei... prywatyzacja kolei - czy to rozsądne ? O MIŁOŚNIKACH KOLEI [Lublin] Puste Koleje Panstwowe Polska Kompromitacja Panstwowa cz. kolejna Żuławska KD - most w Rybinie Syndrom stacji Włoszczowa Północ, co zrobie jak zostanę ważnym politykiem :> Co się dzieje z ekspresami w promocji ? A propos wykorzystywania możliwości linii po modernizacji Lista wątków z grup dyskusyjnych ^^ Indeks Linki, |