Zwolennikom panstwowych kolei ...

Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Zwolennikom panstwowych kolei ..." z forum pl.misc.kolej



spp - 9 Lis 2006, 14:00

Pada kolejny argument:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html

Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn. Taką decyzję podjął w środę. Możliwa jest prywatyzacja przez giełdę. Transakcja ma nastąpić do końca 2009 r., ale w rękach państwa ma zostać cała infrastruktura kolejowa - czyli dworce, tory, zarządzanie siecią. W Wielkiej Brytanii prywatyzacja kolei skończyła się fiaskiem, bo rząd sprywatyzował wszystko - łącznie z torami. Stąd wiele wypadków kolejowych. Niemcy nie chcieli powtórzyć błędu.

Obroty DB to rocznie około 25 mld euro. To ostatnia duża państwowa firma, która pozostaje w rękach państwa, ale Niemcy chcą ją sprywatyzować, aby zyskać kapitał na niezbędne inwestycje.



--
spp




Przemysław Zieliński - 9 Lis 2006, 14:31

Pada kolejny argument:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html

| Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego
przewoźnika
 kolejowego ...



A czy tacy w Polsce jeszcz są ? Nie mówię tutaj o związkowcach i urzędasach-
miernotach którym państwowa posada albo kolesiostwo życie uratowało.



PKP (PR I IC) do likwidacji - 9 Lis 2006, 15:36

Pada kolejny argument:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html

| Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego



przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn. Taką decyzję podjął w środę. Możliwa
jest prywatyzacja przez giełdę. Transakcja ma nastąpić do końca 2009 r., ale w
rękach państwa ma zostać cała infrastruktura kolejowa - czyli dworce, tory,
zarządzanie siecią. W Wielkiej Brytanii prywatyzacja kolei skończyła się
fiaskiem, bo rząd sprywatyzował wszystko - łącznie z torami. Stąd wiele wypadków
kolejowych. Niemcy nie chcieli powtórzyć błędu.

| Obroty DB to rocznie około 25 mld euro. To ostatnia duża państwowa firma,



która pozostaje w rękach państwa, ale Niemcy chcą ją sprywatyzować, aby zyskać
kapitał na niezbędne inwestycje.

Tak,a le tylko do 25%.
Poza tym, nie wiadomo co z tego wyniknie.
A być może za kilka lat te 25% odkupi państwo.



spp - 9 Lis 2006, 16:01

Tak,a le tylko do 25%.



1. Dobre na początek;
2. Pewnie w pozostałych 75% jest też infrastruktura itp.

Poza tym, nie wiadomo co z tego wyniknie.



Samo dobro ;)
Dla klienta oczywiście. :)

A być może za kilka lat te 25% odkupi państwo.



Kaczyńscy ruszą na podbój Niemiec? ;)
A gdyby nawet?




Bluefish - 9 Lis 2006, 16:47

| Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego
| przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn.



A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się
kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła
nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB.



Maciej Kubień - 9 Lis 2006, 16:51

A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się
kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła
nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB.



Deutsche Bahn AG
Potsdamer Platz 2
10785 Berlin

http://tiny.pl/rp81



Piotr Waszkielewicz - 10 Lis 2006, 06:02

A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się
kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła
nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB.



Nie zmieniła nazwy, zdaje się, że "Die Bahn" to jej znak handlowy (znaczy to
po prostu "kolej").



Seba - 10 Lis 2006, 11:09

A czy obecnie ta firma nadal nazywa się Deutsche Bahn ?? Bo coś mi się
kołacze po głowie że w związku ze zmianami własnościowymi chyba zmieniła
nazwe na 'Die Bahn', pozostawiając jednocześnie skrót DB.



W celach marketingowych używa się tej nazwy.



Leschek Jeschke engl - 10 Lis 2006, 14:22

która pozostaje w rękach państwa, ale Niemcy chcą ją sprywatyzować, aby
zyskać kapitał na niezbędne inwestycje.



A będzie się inwestować przede wszystkim we wschodniej Europie. Dwanaście i
pół miliarda euro mają wynieść wydatki związane z zakupem kilku państwowych
przedsiębiorstw kolejowych w nowych krajach członkowskich UE. Przejmowanie
tych firm nastąpi w ciągu najbliższych pięciu lat. Oprócz tego, część
pieniędzy pochodzących ze sprzedaży akcji pokryje koszty związane z
organizacją komunikacji miejskiej i w Pradze, Sztokholmie i Lyonie.

W ruchu towarowym planuje się rozbudowanie dostępu do większości portów
nadbałtyckich oraz połączenie z Chinami, będące alternatywą dla transportu
morskiego - koszt: dwa miliardy euro.

Zakup 30 jednostek ICE przeznaczonych do ruchu międzynarodowego będzie
wymagał kwoty dziewięciuset milionów euro. W większości będą to pociągi
dostowane do użytkowania w sieci SNCF.

Zródło: dpa, REUTERS



zeus04 - 15 Lis 2006, 02:53

Pada kolejny argument:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html



A ja mam argument przeciw prywatyzacji takiej jak w Wielkiej Brytanii
http://www.wolnadroga.pl/?dzial=archiwum&rok=04&nr=06&art=09
Pozdrawiam



spp - 15 Lis 2006, 03:05

A ja mam argument przeciw prywatyzacji takiej jak w Wielkiej Brytanii
http://www.wolnadroga.pl/?dzial=archiwum&rok=04&nr=06&art=09



A jakieś _wiarygodne_ źródło?



zeus04 - 15 Lis 2006, 03:21

A jakieś _wiarygodne_ źródło?



Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był
gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać)

"Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową
RTM z Wielkiej Brytanii. Gość przypomniał, do czego doprowadziła
zła prywatyzacja, którą rząd Anglii rozpoczął 10 lat temu
Doprowadziła ona do znacznych strat, wzrosła ilość wypadków,
pogorszyło się bezpieczeństwo, doprowadzono do podziałów, które
są wręcz absurdalne. Wystarczy przypomnieć, że dziś na kolei
angielskiej istnieje 26 operatorów zajmujących się przewozami
pasażerskimi, 6 operatorów przewozów towarowych, 3 spółki
odpowiedzialne za tabor, 2 kontrolerów infrastruktury - Networtk i
Eurotunnel, 7 podmiotów zarządzających. 4000 mil linii kolejowych
wymaga pilnego remontu, załamał się system kontroli stanu
infrastruktury, dotacje na zakup taboru towarowego zawieszono,
wstrzymano awanse. Koszty utrzymania kolei pod zarządem podmiotów
prywatnych w stosunku do okresu, kiedy kolej znajdowała się pod
zarządem państwa, wzrosły o miliardy funtów.
Z tego też względu związki zawodowe działające w strukturach
angielskiej kolei rozumieją polskich kolegów i w pełni ich
popierają w walce na rzec utrzymania narodowego charakteru polskich
kolei."
Pozdrawiam



Alekloco - 15 Lis 2006, 03:25


| A jakieś _wiarygodne_ źródło?

Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był
gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać)

"Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową
RTM z Wielkiej Brytanii. Gość przypomniał, do czego doprowadziła
(...)
prywatnych w stosunku do okresu, kiedy kolej znajdowała się pod
zarządem państwa, wzrosły o miliardy funtów.
Z tego też względu związki zawodowe działające w strukturach
angielskiej kolei rozumieją polskich kolegów i w pełni ich
popierają w walce na rzec utrzymania narodowego charakteru polskich



No super, przyjechał związkowiec i powiedział co chciał. Czy to ma
rangę dokumentu naukowego, czy co?

Alek 'Alekloco' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
alekloco malpa o2 kropka pl.



spp - 15 Lis 2006, 03:36

Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był
gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać)

"Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową
RTM z Wielkiej Brytanii....



Oczywiście że uważam go za niewiarygodnego.
To tak jakby pytać Kaczyńskiego o opinię na temat Wachowskiego (lub
na odwrót) i twierdzić, że są wiarygodne czy rzeczowe. :(



zeus04 - 15 Lis 2006, 04:01

No super, przyjechał związkowiec i powiedział co chciał. Czy to ma
rangę dokumentu naukowego, czy co?



Nie tylko on przyjechał i nie tylko on mówił . Mówią o tym media
bardziej oficjalne
od lat , plany  rządu jej królewskiej mości w sprawie naprawy kolei
są znane
Pozdrawiam



zeus04 - 15 Lis 2006, 04:04

Oczywiście że uważam go za niewiarygodnego.
To tak jakby pytać Kaczyńskiego o opinię na temat Wachowskiego (lub
na odwrót) i twierdzić, że są wiarygodne czy rzeczowe. :(



To ja chętnie poczytam coś bardziej wiarygodnego
Pozdrawiam



Piottr - 15 Lis 2006, 05:00

Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był
gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać)
"Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową



[...]"

A ile razy od czasu prywatyzacji _wzrosły_ przewozy pasażerskie i towarowe?
Bo to i tylko to jest wyznacznikiem, czy udała się ona, czy nie.

Pozdro
Piottr



zeus04 - 15 Lis 2006, 06:07

A ile razy od czasu prywatyzacji _wzrosły_ przewozy pasażerskie i towarowe?
Bo to i tylko to jest wyznacznikiem, czy udała się ona, czy nie.



Zwłaszcza jak porównamy to do wzrostu nakładów budżetu ,
zadłużenie
się spółek itd.
Pozdrawiam



Tomasz.bu - 15 Lis 2006, 06:10

Pada kolejny argument:



Taaak? Jakoś sprzedaż 1/4 akcji firmy przy jednoczesnym zapewnieniu, że nie
ma żadnych szans na prywatyzację infrastruktury nie jest specjalnie silnym
argumentem przeciwko czemukolwiek... A już wymądrzanie się o tym jak to
dobrze jest w UK, podczas gdy w cytowanym przez siebie artykule mówi się o
tym, że właśnie błędu, jaki zrobili Anglicy DB powtórzyć nie zamierza, jest
cokolwiek zabawne...

spółkach zajmujących się w Polsce przewozami kolejowymi bronią w tej chwili
w zasadzie tylko związkowcy, którzy twierdzą, że jak mają iść na dno - to
gromadnie i razem z koleją i nie bardzo widząc inną alternatywę.



zeus04 - 15 Lis 2006, 06:54


spółkach zajmujących się w Polsce przewozami kolejowymi bronią w tej chwili
w zasadzie tylko związkowcy, którzy twierdzą, że jak mają iść na dno - to
gromadnie i razem z koleją i nie bardzo widząc inną alternatywę.



Tu znalazłem  taki cytat  z WD nr 26/05
"A propos Sasa, przypomnijmy jeszcze inny głos, tym razem niemiecki.
Prezes DB AG Hartmut Mehdorn, w wywiadzie dla ,,Wolnej Drogi" (Nr
25/05 z 29.12.2005 r.) na pytanie, o receptę na przyszłość dla
kolei, odpowiedział:
Ale jedno bym powiedział polskim politykom - powinni być z dumni z
PKP i powinni starać się, żeby się nie rozpadło, a wręcz
łączyć je. To rozcinanie, to dzielenie, do niczego nie doprowadzi. I
jeżeli będą mądrzy, to powinni słuchać kolejarzy. Kolejarze, to
nie akademicy, ale wiedzą, jak funkcjonuje kolej, a nie we wszystkim
słuchać Brukseli.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że do 1999 roku Hartmut Meldorn niewiele
miał wspólnego z koleją, pełnił funkcje menedżera przemysłowego
- i to wysokiej klasy - w Zarządzie Airbusa, MBB oraz niemieckiej
Agencji Kosmicznej DASA w Monachium, Heidellberger Druckmaschinen AG -
to takie zdanie ma szczególną wartość i należy je zadedykować
wszystkim politykom, a szczególnie tym, którzy z uporem forsują
koncepcje różnego rodzaju spółek, spółeczek i... prywatyzacji
tylnymi drzwiami, oraz wypinają pierś do odznaczeń... jeno czasami
konfetti brak."
Pozdrawiam


MC - 15 Lis 2006, 07:46

Ale jedno bym powiedział polskim politykom - powinni być z dumni z
PKP i powinni starać się, żeby się nie rozpadło, a wręcz
łączyć je. To rozcinanie, to dzielenie, do niczego nie doprowadzi. I



Hm, zwolenników krojenia PKP na kawałki w taki sposób, jak to zrobiono tu na
grupie chyba juz nie ma. Co nie znaczy, że żaden podział molocha nie może
być korzystny.



Leschek Jeschke - 15 Lis 2006, 12:47

<    Ale jedno bym powiedziaÂł polskim politykom - powinni byĂŚ z dumni z
<    PKP i powinni staraĂŚ siĂŞ, Âżeby siĂŞ nie rozpadÂło, a wrĂŞcz
<    ÂłÂączyĂŚ je.

Oj, naiwny jak dziecko we mgle...
PrzecieÂż on chce was jak najtaniej kupiĂŚ. :-)
Sama DB skÂłada siĂŞ z 24 potrafiÂących na siebie zarobiĂŚ spóÂłek. I co
najciekawsze, ów korzystny dla przedsiĂŞbiorstwa i pasaÂżera podziaÂł dokonaÂł
siĂŞ w czasie, gdy szefem staÂł siĂŞ wÂłaÂśnie Mehdorn.

P.S.
Czy ty naprawdĂŞ jesteÂś tak pekapiaÂście betonowy, Âże prostego czytnika nie
potrafisz poprawnie skonfigurowaÌ? Wy³¹cz quoted-printable! Ile¿ razy mo¿na
o tym pisaĂŚ?



Leschek Jeschke - 15 Lis 2006, 12:54

<    JeÂżeli weÂźmiemy pod uwagĂŞ, Âże do 1999 roku Hartmut Meldorn niewiele
<    miaÂł wspólnego z kolejÂą, peÂłniÂł funkcje menedÂżera przemysÂłowego
<    - i to wysokiej klasy - w ZarzÂądzie Airbusa, MBB oraz niemieckiej
<    Agencji Kosmicznej DASA w Monachium, Heidellberger Druckmaschinen AG -

Do tego naleÂży wspomnieĂŚ równieÂż o istotnej zalecie tego czÂłowieka jako
szefa: zwiÂązki zawodowe potrafi trzymaĂŚ w kagaĂącu i na smyczy.
Kolejarz na takim stanowisku, to jak pani salowa w roli ministra zdrowia.



zeus04 - 16 Lis 2006, 04:04

Oj, naiwny jak dziecko we mgle...
PrzecieÂż on chce was jak najtaniej kupiĂŚ. :-)



Oj ja to wiem :)

Sama DB skÂłada siĂŞ z 24 potrafiÂących na siebie zarobiĂŚ spóÂłek. I co
najciekawsze, ów korzystny dla przedsiĂŞbiorstwa i pasaÂżera podziaÂł dokonaÂł
siĂŞ w czasie, gdy szefem staÂł siĂŞ wÂłaÂśnie Mehdorn.



Czyżby potrafiących zarobić - wolne żarty. Na PKP każda złotówka
to
92 grosze od klienta a tylko 8 to dotacja , a ile na DB?

P.S.
Czy ty naprawdĂŞ jesteÂś tak pekapiaÂście betonowy, Âże prostego czytnika nie
potrafisz poprawnie skonfigurowaÌ? Wy³¹cz quoted-printable! Ile¿ razy mo¿na
o tym pisaĂŚ?




Leschek Jeschke - 16 Lis 2006, 09:48

<    Czyżby potrafiących zarobić - wolne żarty. Na PKP każda złotówka
<    to
<    92 grosze od klienta a tylko 8 to dotacja , a ile na DB?

Nic. Dochód tej firmy wypracowywany jest świadczeniem usług. Czy płacąc
taksówkarzowi za kurs, dotujesz go?

Czy ty naprawdĂŞ jesteÂś tak pekapiaÂście betonowy, Âże prostego czytnika nie
potrafisz poprawnie skonfigurowaĂŚ?



<    Naprawdę nie potrafisz poradzić sobie , jak masz problem to nie
<    odpowiadaj
<    i tak tylko lekko mnie denerwujesz:)

Jesteś bardziej tępy, niż myślałem. Nic dziwnego, że pekap cienko przędzie,
skoro zatrudnia taki element. :/



Adam Płaszczyca - 16 Lis 2006, 13:40

Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był
gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać)

"Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową



                                               ^^^^^^^^^^^^^^^^^^

To go dyskwalifikuje.



zeus04 - 20 Lis 2006, 03:52


| Kwestionujesz wiarygodność pana Casha który był
| gościem konferencji (w tym samym numerze można poczytać)

| "Kolejnym mówcą był Mike Cash, reprezentujący centralę związkową
                                               ^^^^^^^^^^^^^^^^^^

To go dyskwalifikuje.




spp - 20 Lis 2006, 04:38

Co złe liczby podał? Efekt tej prywatyzacji jest taki że rządowy
plan
ratowania kolei brytyjskich poprzez jej renacjonalizację
, wymaga astronomicznej sumy 67 mld funtów



A po co renacjonalizować ?



zeus04 - 23 Lis 2006, 06:23

Nic. Dochód tej firmy wypracowywany jest świadczeniem usług. Czy płacąc
taksówkarzowi za kurs, dotujesz go?



Powiadasz że nic? . Wklejam cytat z rozmowy z prof. dr Gerdem Aberle z
Uniwersytetu w Giessen, współautorem koncepcji reformy kolei
wprowadzonej w 1994 r.

"Ale powtarzam raz jeszcze. Jeśli z opłat za użytkowanie
infrastruktury zarządca infrastruktury kolejowej uzyskuje około 20%
pokrycie kosztów, to nie ma warunków dla jego prywatyzacji. W
Niemczech infrastruktura pozostanie w DB-Netz AG, a z budżetu
państwowego muszą być zapewnione środki na sfinansowanie zadań
wykonywanych przez zarządcę infrastruktury."

Jesteś bardziej tępy, niż myślałem. Nic dziwnego, że pekap cienko przędzie,
skoro zatrudnia taki element. :/




Leschek Jeschke - 23 Lis 2006, 07:04

< "(...) W Niemczech infrastruktura pozostanie w DB-Netz AG, a z budżetu
< państwowego muszą być zapewnione środki na sfinansowanie zadań
< wykonywanych przez zarządcę infrastruktury."

No i...?
Ameryki żadnej nikt tu nie odkrył. Analogicznie do systemu dróg kołowych -
te też znajdują się w gestii państwa/samorządów. Ale pojazdy poruszające się
po tych drogach to już prywatna własność użytkowników. Tak samo jest na
szynach w Niemczech, a będzie i w Polsce.

<Jesteś bardziej tępy, niż myślałem. Nic dziwnego, że pekap cienko
przędzie,
<skoro zatrudnia taki element. :/

< Dopiero teraz to zauważyłeś? ale lepiej późno niż wcale :)

Zauważyłem dużo wcześniej. Każdy kolejny post utwierdza mnie w tym słusznym
przekonaniu.

< P.S. Skąd DB.AG miała środki na zakup Stinnesa , Raga itd.

Z wypracowanego zysku. Ale co tam, pekapiarz i tak tego nie pojmie.



zeus04 - 23 Lis 2006, 08:31

No i...?
Ameryki żadnej nikt tu nie odkrył. Analogicznie do systemu dróg kołowych -
te też znajdują się w gestii państwa/samorządów. Ale pojazdy poruszające się
po tych drogach to już prywatna własność użytkowników. Tak samo jest na
szynach w Niemczech, a będzie i w Polsce.



Tyle że w Polsce infrastruktura kolejowa musi zarobić na siebie sama

Zauważyłem dużo wcześniej. Każdy kolejny post utwierdza mnie w tym słusznym
przekonaniu.



Rozpaczać nie będę

Z wypracowanego zysku. Ale co tam, pekapiarz i tak tego nie pojmie.




Leschek Jeschke - 23 Lis 2006, 09:02

<Tyle ¿e w Polsce infrastruktura kolejowa musi zarobiæ na siebie sama

Nie musi, no chyba, ¿e nadal pozostanie w rêkach amatorów chc±cych zarabiaæ
mar¿±, a nie wielko¶ci± obrotu. Watpliw± zas³ug± jest tu tak¿e utrudnianie
dostêpu dla przewo¼ników niezale¿nych.

<Mo¿e z przysz³ych zysków? bo ZTCW to DB-Cargo zaczyna zarabiaæ ,
<lecz nie
<na dzia³alno¶ci kolejowej a bardziej na tym czym wcze¶niej zajmowa³
<sie
<Stinnes czy Schenker

Czy ty naprawdê nie pojmujesz, ¿e dzia³alno¶æ gospodarcza opiera siê na
kredytach? Dzisiaj nikt niczego nie kupuje za gotówkê. Zakup zaczyna
przynosiæ zysk - wiêc jego czê¶ci± sp³aca siê zaci±gniêt± nañ po¿yczke.
Proste, ale nie dla pekapiarza.



zeus04 - 24 Lis 2006, 03:15

Nie musi, no chyba, że nadal pozostanie w rękach amatorów chcących zarabiać
marżą, a nie wielkością obrotu. Watpliwą zasługą jest tu także utrudnianie
dostępu dla przewoźników niezależnych.



Kpiny sobie urządzasz?

Czy ty naprawdę nie pojmujesz, że działalność gospodarcza opiera się na
kredytach? Dzisiaj nikt niczego nie kupuje za gotówkę. Zakup zaczyna
przynosić zysk - więc jego częścią spłaca się zaciągniętą nań pożyczke.



Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB

Proste, ale nie dla pekapiarza.




zeus04 - 24 Lis 2006, 03:21

 -

Do tego należy wspomnieć również o istotnej zalecie tego człowieka jako
szefa: związki zawodowe potrafi trzymać w kagańcu i na smyczy.




Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 08:38

Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB



BankCi chętnie da, jesli pokażesz majątek na zabezpieczenie i biznes
plan tak dobry, jak pokazała DB.



MC - 24 Lis 2006, 09:41


BankCi chętnie da, jesli pokażesz majątek na zabezpieczenie i biznes
plan tak dobry, jak pokazała DB.



Dodam, że PKP, jako właściciel najdroższych terenów w centrach miast należy
do najbogatszych firm w kraju. I ich wartość rośnie w galopującym tempie.
Każdy bank udzieli kredytu takiemu krezusowi i nawet zrobi za niego biznes
plan. Wystarczy uregulować stan prawny tych terenów i włączyć bankowców do
zarządów pilnujących wydawania pieniędzy. Pod tym względem PKP są całkiem
niewiarygodne. Więc parę osób musiałoby pożegnać się ze stołkami. I to jest
cały koszt tej operacji.



spp - 24 Lis 2006, 09:43

Dodam, że PKP, jako właściciel najdroższych terenów w centrach miast



                       ^^^^^^^^^^
należy do najbogatszych firm w kraju. I ich wartość rośnie w galopującym
tempie. Każdy bank udzieli kredytu takiemu krezusowi i nawet zrobi za
niego biznes plan. Wystarczy uregulować stan prawny tych terenów i



                                ^^^^^^^^^^

włączyć bankowców do zarządów pilnujących wydawania pieniędzy. Pod tym
względem PKP są całkiem niewiarygodne. Więc parę osób musiałoby pożegnać
się ze stołkami. I to jest cały koszt tej operacji.



Albo albo.



MC - 24 Lis 2006, 10:11

| Dodam, że PKP, jako właściciel najdroższych terenów w centrach miast
                      ^^^^^^^^^^
| należy do najbogatszych firm w kraju. I ich wartość rośnie w galopującym
| tempie. Każdy bank udzieli kredytu takiemu krezusowi i nawet zrobi za
| niego biznes plan. Wystarczy uregulować stan prawny tych terenów i
                               ^^^^^^^^^^
| włączyć bankowców do zarządów pilnujących wydawania pieniędzy. Pod tym
| względem PKP są całkiem niewiarygodne. Więc parę osób musiałoby pożegnać
| się ze stołkami. I to jest cały koszt tej operacji.

Albo albo.



Masz rację, ale to jest sprzeczność pozorna. W 99% przypadków uregulowanie
stanu prawnego nie może się zakończyć inaczej niż przyznaniem PKP pełni praw
właścicielskich ze zbywaniem włącznie.



Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 11:58


< "(...) W Niemczech infrastruktura pozostanie w DB-Netz AG, a z budżetu
< państwowego muszą być zapewnione środki na sfinansowanie zadań
< wykonywanych przez zarządcę infrastruktury."

No i...?
Ameryki żadnej nikt tu nie odkrył. Analogicznie do systemu dróg kołowych -
te też znajdują się w gestii państwa/samorządów. Ale pojazdy poruszające się
po tych drogach to już prywatna własność użytkowników. Tak samo jest na
szynach w Niemczech, a będzie i w Polsce.



Tyle, że w odróznieniu od torów system dróg kołowych generuje 300%
tego, co kosztuje.



spp - 24 Lis 2006, 12:36

Masz rację, ale to jest sprzeczność pozorna. W 99% przypadków
uregulowanie stanu prawnego nie może się zakończyć inaczej niż
przyznaniem PKP pełni praw właścicielskich ze zbywaniem włącznie.



Sądzę, że tak, w końcu w Poznaniu UM odpuścił już sobie boje :)



Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 12:57

<Dodaæ nale¿y ¿e DB.AG jest firm± pañstwow± i ciekawe czy
<cz³owiek
<ten równie skutecznie trzyma na smyczy polityków?

Na szczê¶cie nie. W przeciwnym razie sieæ dróg i kolej w Niemczech
przypomina³aby tê u wschodniego s±siada.



Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 13:02

<Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB

Owszem, kosztuje. Sztuką jest poczynić dzięki niemu takie inwestycje, aby go
spłacając móc jeszcze przy tym zarobić.

Proste, ale nie dla pekapiarza.



--

 Leschek Jeschke
        http://bahn.info.ms
        http://kolej-na-netykiete.pl.tc
 (warzywa zwolnione od czytania i stosowania)



Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 13:23

system dróg kołowych generuje 300%
tego, co kosztuje.



Owszem, ale tylko tam, gdzie pieniądze zamiast na poprawę stanu komunikacji,
wydawane są na utrzymywanie nierobów.



Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 13:52


| system dróg kołowych generuje 300%
| tego, co kosztuje.

Owszem, ale tylko tam, gdzie pieniądze zamiast na poprawę stanu komunikacji,
wydawane są na utrzymywanie nierobów.



Niemniej drogi mogą się same utrzymać. Mozna by było nawet je, przy
obecnych technologiach, sprywatyzować.



leche...@o2.pl - 24 Lis 2006, 14:19

| Kredyt też kosztuje i ja chętnie biorę takie jakie dostaje DB

BankCi chętnie da, jesli pokażesz majątek na zabezpieczenie i biznes
plan tak dobry, jak pokazała DB.




Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 14:33

DB jezdza na dotacjach.



A nie na szynach?



Leschek Jeschke - 24 Lis 2006, 14:41

Niemniej drogi mogą się same utrzymać.



Mogą. Ale nie da się ich bez końca tak rozbudowywać, aby - przy gęstości
zaludnienia występującego w Europie - same mogły zapewnić płynność ruchu
przy stale rosnącej liczbie pojazdów.



Adam Płaszczyca - 24 Lis 2006, 17:49


| Niemniej drogi mogą się same utrzymać.

Mogą. Ale nie da się ich bez końca tak rozbudowywać, aby - przy gęstości
zaludnienia występującego w Europie - same mogły zapewnić płynność ruchu
przy stale rosnącej liczbie pojazdów.



I tak, i nie. Zalezy od organizacji tego ruchu.



Leschek Jeschke - 25 Lis 2006, 12:57

I tak, i nie. Zalezy od organizacji tego ruchu.



Otóż to. Dlatego właściciel tych dróg, spełniając oczekiwania płatników
podatku (akcyzy - zwał jak chciał) organizuje ruch zgodnie z oczekiwaniami
kierowców, czyli tworzy alternatywne formy transportu, które przejmują
znaczną część potencjalnych użytkowników.



Michał Żuber - 25 Lis 2006, 21:44
A ile razy od czasu prywatyzacji _wzrosły_ przewozy pasażerskie i towarowe?
Bo to i tylko to jest wyznacznikiem, czy udała się ona, czy nie.



Oj bzdura...
Załóżmy że dziś prywatyzujemy PKP.
1. Za rok mamy tyle samo pasażerów i ładunków i:
  a) koszty mniejsze o 15%
  b) koszty większe o 15%
Kiedy prywatyzacja się udała? Nie było jej skoro przewozy takie same?
2. Za rok mamy pasażerów nie 260 mln a 245 mln, ale koszty utrzymania spadły o
30% - znaczy prywatyzacja się nie udała? (pomijam jeszcze to czy te 30% ktoś
ukradłczy zainwestował)
3. Jeśli przewozy, zyski i koszty nie maleją wtedy jest sukces (przynajmniej
społeczny) ale z wiadomych względów takiego przypadku nie ma niestety po co
rozpatrywać.


Michał Żuber - 25 Lis 2006, 21:54
Może z przyszłych zysków? bo ZTCW to DB-Cargo zaczyna zarabiać ,
lecz nie na działalności kolejowej a bardziej na tym czym wcześniej zajmował
sie Stinnes czy Schenker



Niech PKP Cargo zarabia nawet na produkcji mydła czy handlu nowozelandzkim
masłem. Jakie to ma znaczenie?
Skoro bilans spółki wychodzi na plus to jak na moje mogą nawet otworzyć sieć
piekarni. Tak samo z PR i InterCity.
To czy i jaki podział ma sens to zupełnie inna bajka.


zeus04 - 27 Lis 2006, 04:56

Owszem, kosztuje. Sztuką jest poczynić dzięki niemu takie inwestycje, aby go
spłacając móc jeszcze przy tym zarobić.



Przypomnę znowu rozmowę profesorów Paprockiego z Aberle
"Znana jest opinia Pana Profesora, że DB nie znalazła recepty, aby
funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest zdolna wypuścić akcji na
giełdę.

DB jest nadal uzależniona od pomocy finansowej. Niestety wydatki na
niektóre inwestycje, np. na budowę linii wysokich prędkości między
Kolonią a Frankfurtem, nie przynoszą spodziewanych efektów. W ogóle
trzeba zadać pytanie, czy decyzje o tak bardzo wysokich nakładach
podejmowane były na podstawie rachunku ekonomicznego, czy też w
większym stopniu kierowano się romantycznym entuzjazmem. Przecież
ceny biletów na te pociągi są bardzo wysokie, a liczba potencjalnych
podróżnych ograniczona. Ja często podróżuję na tej trasie,
imponuje mi ta wspaniała technika, ale jak zastanowię się, ile
pieniędzy z naszych podatków przeznaczono na tę inwestycję, to nie
czuję się wcale tak wspaniale. "
Pozdrawiam



Leschek Jeschke - 27 Lis 2006, 07:19

Przypomnę znowu rozmowę profesorów Paprockiego z Aberle
"Znana jest opinia Pana Profesora, że DB nie znalazła recepty, aby
funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest zdolna wypuścić akcji na
giełdę.



Już w tym momencie mamy obawy o kompetencje profesorów. A może wprowadzając
w błąd, tylko lobbują na rzecz jakiegoś srodowiska, którego interesy
kolidują z interesami komunikacji zbiorowej. Wprowadzanie akcji DB na rynek
rozpocznie się już w przyszłym roku. Zysk koncernu w roku 2004 wyniósł 250
milionów euro pomimo inwestycji wynoszących 7,2 miliarda euro.



zeus04 - 27 Lis 2006, 09:57

Już w tym momencie mamy obawy o kompetencje profesorów. A może wprowadzając
w błąd, tylko lobbują na rzecz jakiegoś srodowiska, którego interesy
kolidują z interesami komunikacji zbiorowej.



Jak zawsze-mamy obawy , gdy ktoś pisze "inaczej"  na temat DB

Wprowadzanie akcji DB na rynek
rozpocznie się już w przyszłym roku. Zysk koncernu w roku 2004 wyniósł 250
milionów euro pomimo inwestycji wynoszących 7,2 miliarda euro.



Artykuł pochodził przecież z 2004 , a więc roku "inwestycji" w
stinnesa
(oidp 2,5 mld euro). Każde dziecko chyba wie że Niemcy to kraj
rekordowych dopłat do kolei czy rekordowego oddłużenia
Pozdrawiam



Leschek Jeschke - 27 Lis 2006, 17:16

Jak zawsze-mamy obawy , gdy ktoś pisze "inaczej"  na temat DB



Nie "mamy" obaw. Na dowód przytoczyłem liczby.

Artykuł pochodził przecież z 2004 , a więc roku "inwestycji" w
stinnesa
(oidp 2,5 mld euro).



Jak więc widzisz, wywody profesorów były pobożnym życzeniem, które nie
znalazło odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Każde dziecko chyba wie że Niemcy to kraj
rekordowych dopłat do kolei czy rekordowego oddłużenia



Dziecko wierzy również w smoki, baby Jagi, Czerwone Kapturki..., a zagubiony
w rynkowej rzeczywistości pekapiarz w to, co sam chciałby usłyszeć.



Kuba Rosół - 27 Lis 2006, 14:46




 Już w tym momencie mamy obawy o kompetencje profesorów. A może
wprowadzając w błąd, tylko lobbują na rzecz jakiegoś srodowiska, którego
interesy kolidują z interesami komunikacji zbiorowej. Wprowadzanie akcji

Witam,
a masz na to jakieś uzasadnienie? Czy jesteś następnym tropicielem
spisków? Pomawianie kogoś o nieczyste intencje tylko dlatego, że ten
ktoś ma odmienne od Ciebie poglądy, jest nie w porządku. Przypomina
bardzo styl peerelowskich dygnitarzy, a o sympatię do PZPRu Cię nie
podejrzewam ;-)

 DB na rynek rozpocznie się już w przyszłym roku. Zysk koncernu w roku

A ile razy już ta decyzja była odkładana?

 2004 wyniósł 250 milionów euro pomimo inwestycji wynoszących 7,2
miliarda euro.

Inwestycje nie mają bezpośredniego wpływu na zysk, dopiero amortyzacja
tych inwestycji.

Pozdrawiam,
Kuba



Leschek Jeschke - 27 Lis 2006, 18:33

a masz na to jakieś uzasadnienie? Czy jesteś następnym tropicielem
spisków?



Profesor:
"DB nie znalazła recepty, aby funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest zdolna
wypuścić akcji na giełdę."

DB:
Zysk za rok 2004 wyniósł 250 mln euro, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy
tego roku już 936 mln euro. Szczegółowe dane za rok 2005 mamy tu:
http://miniurl.pl/19110
Suche fakty, gdzież tu tropienie spisków?



zeus04 - 28 Lis 2006, 04:43

Nie "mamy" obaw. Na dowód przytoczyłem liczby.



Może być ze sto powodów że liczby wyglądają tak a nie inaczej.
Może  profesor Aberle nie pracował w rządowej komisji "do spraw
ratowania
DB"? Może takowy prof. w ogóle nie istnieje? Może nawet nie ma
uniwersytetu w
Giessen?

Jak więc widzisz, wywody profesorów były pobożnym życzeniem, które nie
znalazło odzwierciedlenia w rzeczywistości.



Więc poczytajmy  dalej:
 "Schenker w opinii kierownictwa DB miał przynieść nowe zlecenia dla
kolei, przyczynić się do integracji kolei z systemem logistycznym.
Ale oddziały Schenkera zlokalizowane na całym świecie nie
przyczyniły się do pozyskania żadnego nowego zlecenia na przewozy DB
w Niemczech. Zainwestowanie miliardów na zakup Stinnesa może
spowodować, że koncern DB będzie meldować zyski uzyskiwane w innych
sektorach działalności niż przewozy kolejowe i dzięki temu spełni
kryteria dopuszczenia DB na giełdę, Ale te działania nie
przyczyniają się do rozwoju przewozów pociągami."
DB melduje zyski? melduje! będzie na giełdzie ? będzie! Czyli wywody
znalazły
jednak odzwierciedlenie w rzeczywistości

| Każde dziecko chyba wie że Niemcy to kraj
| rekordowych dopłat do kolei czy rekordowego oddłużenia

Dziecko wierzy również w smoki, baby Jagi, Czerwone Kapturki...,



Tu dalszy ciąg rozmowy profesorów
 "Faktycznie trudno sobie wyobrazić bankructwo przedsiębiorstwa
kolejowe w jednym z państw europejskich. Najpierw wystąpi stan
przejściowy - poszczególne przedsiębiorstwa kolejowe będą kupowane
przez inne. W krajach, w których zabraknie środków publicznych na
wsparcie "narodowej" kolei, dojdzie do przejmowania przedsiębiorstw
lub ich części, być może po prostu przejmowana będzie aktywność.
Bankructwo producenta nie oznacza przecież, że na jego usługi w
ogólnie nie ma popytu. W transporcie lotniczym wymienione dwa
bankructwa "

Niemcy jak do tej pory są krajem gdzie nie szczędzi się publicznego
"wsparcia" na kolej
a zwłaszcza na jej rozwój poprzez przejmowanie innych kolei

a zagubiony
w rynkowej rzeczywistości pekapiarz w to, co sam chciałby usłyszeć.



Ja profesorem nie jestem, nie mam tak wspaniałego widoku z łazienki
na tory , ale nie przypominam sobie, abym  wnikał kim Ty jesteś
czy w jakiej firmie pracujesz. Polecam zająć się tematem a nie
moją skromną osobą
Pozdrawiam



zeus04 - 28 Lis 2006, 04:55

Na szczęście nie. W przeciwnym razie sieć dróg i kolej w Niemczech
przypominałaby tę u wschodniego sąsiada.



Powyższa teza jest jedną z bardziej cynicznych, ale w takich się
lubujesz.
Istnieje z 1500 innych powodów ,stanu sieci dróg i kolei w de. i pl.

Pozdrawiam



Leschek Jeschke - 29 Lis 2006, 02:30

Zainwestowanie miliardów na zakup Stinnesa może
spowodować, że koncern DB będzie meldować zyski uzyskiwane w innych
sektorach działalności niż przewozy kolejowe i dzięki temu spełni
kryteria dopuszczenia DB na giełdę, Ale te działania nie
przyczyniają się do rozwoju przewozów pociągami."



Skąd więc coroczny przyrost pasażerów na kolei? To zasługa także
opanowujących coraz więcej linii firm niezależnych - czytaj: prywatnych.

DB melduje zyski? melduje! będzie na giełdzie ? będzie! Czyli wywody
znalazły
jednak odzwierciedlenie w rzeczywistości



I to jest właśnie to, czego wy - tkwiący mentalnie w czasach komuny -
pekapiarze, nie pojmujecie. Zarabiać można i na uprawianiu marchewki jeśli
ma to służyć dalszemu rozwojowi firmy.

Niemcy jak do tej pory są krajem gdzie nie szczędzi się publicznego
"wsparcia" na kolej
a zwłaszcza na jej rozwój poprzez przejmowanie innych kolei



Tak, a dlaczego? Bo tutaj kolej posiada publiczną akceptację - jest równie
niezawodna jak transport indywidualny, korzystający z nienajgorszej przecież
infrastruktury, wspieranej również ze środków publicznych.



Leschek Jeschke - 29 Lis 2006, 02:32

| Na szczęście nie. W przeciwnym razie sieć dróg i kolej w Niemczech
| przypominałaby tę u wschodniego sąsiada.

Istnieje z 1500 innych powodów ,stanu sieci dróg i kolei w de. i pl.



Owszem, ale te są konsekwencją powyższego.



Wojciech 'Wheart' Penar (w robocie) - 29 Lis 2006, 03:12


| Na szczęście nie. W przeciwnym razie sieć dróg i kolej w Niemczech
| przypominałaby tę u wschodniego sąsiada.

Powyższa teza jest jedną z bardziej cynicznych, ale w takich się
lubujesz.
Istnieje z 1500 innych powodów ,stanu sieci dróg i kolei w de. i pl.



Zauważ, że II wojnie światowej na zachodzie sieć kolejową i drogową
dostaliśmy "gratis" i była mniej więcej w takim stanie jak niemiecka...

Z tej perspektywy wielka "modernizacja" lini Wrocław - Opole to nic
więcej jak przywrócenie jej staniu sprzed wojny, a remonty w okolicach
Wałbrzaycha można spokojnie nazwać "naprawami interwencyjnymi"...

50 lat gospodarki rabunkowej (nie tylko na kolei) zrobiło swoje,
a Wrocław (i wiele innych miast na zachodzie) do dziś pamięta odbudowę
Warszawy...

Pozdrawiam
Wojtek



Krzysztof Waszkiewicz - 29 Lis 2006, 10:38

a Wrocław (i wiele innych miast na zachodzie) do dziś pamięta odbudowę
Warszawy...



Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl?

Zdravim!



spp - 29 Lis 2006, 12:37

| a Wrocław (i wiele innych miast na zachodzie) do dziś pamięta odbudowę
| Warszawy...

Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl?



Szczecinacy? W 1956 r.?



Wojciech 'Wheart' Penar - 29 Lis 2006, 19:15



| a Wrocław (i wiele innych miast na zachodzie) do dziś pamięta odbudowę
| Warszawy...

Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl?



Nie denerwuj się.

Dla pełnego obrazu należy powiedzieć, ze potem, pod wodzą jedynego
słusznego systemu Wrocław zyskał trasę W-Z przy samej starówce i piękną
zabudowę (m. in. okolice Nowego Targu czy wschodnia pierzeja Świdnickiej
między Rynkiem a Kazimierza Wielkiego).

I tylko pod tym względem Wrocław - jako miasto - pamięta. Podobnie
zresztą jak całe hektary Warszawy pamiętają okupanta chcącego zetrzeć
Polskę i jej Stolicę z map. Już tylko nieliczni wrocławiacy pamiętają
czas rozbiórek i wywozu cegły, podobnie jak coraz mniej warszawiaków
pamięta okupację czy zniszczenia dokonane w odwecie za Powstanie.

Czy rozbiórki na zachodzie były potrzebne należało by spytać historyków,
ja mogę tylko gdybać. Wobec taktyki spalonej ziemi ze strony hitlerowców
i rabunku wszystkiego co się wywieźć dało przez "wyzwoleńczą" armię
produkcja materiałów budowlanych w początkowym okresie odbudowy Stolicy
była zapewne niemożliwa albo bardzo utrudniona.
Los Wrocławia i Szczecina ciągle nie był pewny (czy przypadkiem nie
wrócą do Niemiec) więc wywóz cegły z zachodu do Stolicy mógł być
postrzegany nawet jako swego rodzaju reparacje wojenne czy
zadośćuczynienie.

Dziwne to musiały być czasy i dziwna polityka, zapewne równie dziwne jak
dziś...

Pozdrawiam
Wojtek



Krzysztof Waszkiewicz - 29 Lis 2006, 20:10

Nie denerwuj się.



Ja sie nie denerwuje ;)

Już tylko nieliczni wrocławiacy pamiętają
czas rozbiórek i wywozu cegły, podobnie jak coraz mniej warszawiaków
pamięta okupację czy zniszczenia dokonane w odwecie za Powstanie.




Breslau przed wojna i we Wrocławiu po wojnie?

Czy rozbiórki na zachodzie były potrzebne należało by spytać historyków,
ja mogę tylko gdybać. Wobec taktyki spalonej ziemi ze strony hitlerowców
i rabunku wszystkiego co się wywieźć dało przez "wyzwoleńczą" armię
produkcja materiałów budowlanych w początkowym okresie odbudowy Stolicy
była zapewne niemożliwa albo bardzo utrudniona.
Los Wrocławia i Szczecina ciągle nie był pewny (czy przypadkiem nie
wrócą do Niemiec) więc wywóz cegły z zachodu do Stolicy mógł być
postrzegany nawet jako swego rodzaju reparacje wojenne czy
zadośćuczynienie.



To nie chodzilo o zadoscuczynienie, tylko rozwiazanie duzego problemu
mieszkaniowego, ktory stworzyli min rdzenni mieszkancy Breslau, w
ramach dostepnych srodkow. Alternatywa byly przesiedlenia mieszkancow
centralnej Polski na zachod, a w tamtych realiach bylo to ryzykowne
- wszak granica na Odrze i Nysie nie bylaprzez Niemców uznawana.

Dziwne to musiały być czasy i dziwna polityka, zapewne równie dziwne jak
dziś...



Mysle, ze ta polityka byla wlasciwa. Ludzie nie mieli dachu nad glowa i
cos z tym trzeba bylo zrobic.

Zdravim!



Piotr Waszkielewicz - 30 Lis 2006, 04:29
Panowie, darujcie sobie, bo robi się OT. Co było, to było, nie ma sensu
roztrząsać, czy słusznie czy nie, są lepsi od nas w te klocki, a poza tym
nic to nie da. Proponuję EOT.


Adam Płaszczyca - 30 Lis 2006, 13:31


Znowu te pierdoly? Co pamieta? A pamieta, kto Warszawe zburzyl?



Warszawiacy. A dokładniej - powstańcy.


zeus04 - 2 Gru 2006, 02:09

Zauważ, że II wojnie światowej na zachodzie sieć kolejową i drogową
dostaliśmy "gratis" i była mniej więcej w takim stanie jak niemiecka...



"gratis" dostaliśmy wielką ruinę , oto kilka danych z byłej DOKP
Wrocław:
-zniszczeniu uległo całkowicie lub częściowo 60% linii
-294 mosty i przepusty o łącznej długości 117km
-66% długości tuneli
-tory naprawcze i warsztaty wagonowe zniszczone w 88%
-w ruinie legły dwie wagonownie (Wrocław i Brochów)
oraz pięć dużych parowozowni
-z ogólnej liczby 870 parowozów do jazdy nadawało się 11%
-urządzenia srk i łączności nadawały sie tylko  w 35% do naprawy
-urządzenia energetyczne zniszczone w 60% ,a sieci energetyczne
w 70%
-w gruzach legło 2242 budynki stacyjne i stanowiące zaplecze służb
ruchu i handlowo-przewozowej
Do 1947 roku odbudowano 49% zniszczonych linii a w latach
47-55 resztę. Odbudowa obiektów mostowych zakończyła sie w 1961.

Z tej perspektywy wielka "modernizacja" linii Wrocław - Opole to nic
więcej jak przywrócenie jej staniu sprzed wojny, a remonty w okolicach
Wałbrzycha można spokojnie nazwać "naprawami interwencyjnymi"...



W czasie odbudowy zastępowano 50 typów szyn
z lat 1887-1940 -szynami nowymi 25-30m typu S49.
Od 1960 układa się tor bezstykowy. Od 1954 podkłady betonowe.
Od 1971 szyny S60. W 1945  lekkie typy szyn stanowiły 75%
długości linii a reszta to S49 a w 1985 szyn lekkich typów
było ok 10% (cały czas mówimy o DOKP Wrocław).Na liniach
znaczenia miejscowego zastosowano podsypkę tłuczniową
zamiast żwirowej

Pozdrawiam



zeus04 - 3 Gru 2006, 01:54

Pada kolejny argument:

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3726247.html

| Rząd Angeli Merkel planuje sprzedać nawet 24,9 proc. niemieckiego przewoźnika kolejowego - Deutsche Bahn. Taką decyzję podjął w środę. Możliwa jest prywatyzacja przez giełdę. Transakcja ma nastąpić do końca 2009 r., ale w rękach państwa ma zostać cała infrastruktura kolejowa - czyli dworce, tory, zarządzanie siecią.



Analitycy ostrzegli rząd, iż cena jaką mógłby zaoferować rynek za
część infrastrukturalną ,to zaledwie
20% jej realnej wartości. Dlatego rząd chce wydzielić sieć
kolejową przed wprowadzeniem DB na giełdę.
Pozdrawiam



Adam Płaszczyca - 4 Gru 2006, 03:54

Analitycy ostrzegli rząd, iż cena jaką mógłby zaoferować rynek za
część infrastrukturalną ,to zaledwie
20% jej realnej wartości.



ROTF. Zeusku, kulejorzu, wartość to tyle, za ile można sprzedać. Te
20% (czegogolwiek) to własnie wartoś infrastruktury.



Kuba Rosół - 4 Gru 2006, 17:21

Profesor:
"DB nie znalazła recepty, aby funkcjonować z zyskiem i nadal nie jest
zdolna wypuścić akcji na giełdę."
DB:
Zysk za rok 2004 wyniósł 250 mln euro, w ciągu pierwszych sześciu
miesięcy tego roku już 936 mln euro. Szczegółowe dane za rok 2005 mamy
tu: http://miniurl.pl/19110
Suche fakty, gdzież tu tropienie spisków?



Ależ ja nie kwestionuję tych faktów. Nie wiemy tylko skąd Ty wiesz, że
za niewiedzą czy głupotą kryje się jakiś lobbying. Mnie się nieraz
zdarzyło pisać jakieś bzdury, ale bym się zdziwił, jak by mi ktoś zaraz
przypisywał ukryte intencje...

BTW 1 Czekałem w zeszłym tygodniu na pociąg na dworcu w Hannoverze i
przeglądałem w kiosku czasopisma kolejowe. W jednym z nich (bodajże
Bahn-Report) był artykuł o reformie kolei i autorzy raczej
przypuszczają, że wejście na giełdę się opóźni. Przede wszystkim
przygotowanie dokumentacji wymaga kilkanastu miesięcy pracy. Potem
kończy się kadencja zarządu, a potem wybory, więc może 2010... Ale może
to zbyt pesymistyczna wizja.

BTW 2 Od jakiegoś czasu w przejściu stoi makieta z pociągiem LCE. Może
wiesz, czemu takie logo mają te modele?

Pozdrawiam,
Kuba



zeus04 - 5 Gru 2006, 02:25


| Analitycy ostrzegli rząd, iż cena jaką mógłby zaoferować rynek za
| część infrastrukturalną ,to zaledwie
| 20% jej realnej wartości.

ROTF. Zeusku, kulejorzu, wartość to tyle, za ile można sprzedać. Te
20% (czegogolwiek) to własnie wartoś infrastruktury.




Adam Płaszczyca - 5 Gru 2006, 04:04

"Podział instytucjonalny w Wielkiej Brytanii połączono z
prywatyzacją zarządcy infrastruktury, co okazało się ogromnym
błędem. Powołanie ponad 100 operatorów i prywatnego zarządcy nie



No właśnie - powołanie, odwołanie - ręczne sterowanie.



Leschek Jeschke - 5 Gru 2006, 14:09

Ależ ja nie kwestionuję tych faktów. Nie wiemy tylko skąd Ty wiesz, że za
niewiedzą czy głupotą kryje się jakiś lobbying.



Ależ ja nie pisałem, że wiem lecz wysnułem tylko przypuszczenia.

BTW 2 Od jakiegoś czasu w przejściu stoi makieta z pociągiem LCE. Może
wiesz, czemu takie logo mają te modele?



LEGO City Express. Nie wiem, przypuszczam. ;-)


W 2020 roku ma być zakończona budowa Kolei Dużych Prędkości
upadek kolei w Sudetach generuje calkiem przyjemna alternatywe...
konduktorzy idioci znowu szkodza kolei
Jak milo byc w Wawie milosnikiem kolei
Tekst rozporzadzenia o porzadku na kolei
Legitymacja Miłośnika Kolei???
Smak polskiej kolei...
prywatyzacja kolei - czy to rozsądne ?
O MIŁOŚNIKACH KOLEI
[Lublin] Puste Koleje Panstwowe
Polska Kompromitacja Panstwowa cz. kolejna
Żuławska KD - most w Rybinie
Syndrom stacji Włoszczowa Północ, co zrobie jak zostanę ważnym politykiem :>
Co się dzieje z ekspresami w promocji ?
A propos wykorzystywania możliwości linii po modernizacji
Lista wątków z grup dyskusyjnych ^^ Indeks
Linki,